Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, krąg ziemski i jego mieszkańcy.

Księga Psalmów 24:1

Gdy się przypatruję niebiosom Twoim, dziełu palców Twoich, księżycowi i gwiazdom, któreś

utwierdził; czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim

zajmujesz?

Księga Psalmów 8:4-6


W kontemplacji Boskiego wszechświata umysł skupiony jest na Bogu. Stajemy się świadkami chwały Boga; gdy w ciszy, łagodności i spokoju obserwujemy Boga w Jego działalności na ziemi, tak jak w niebiosach. Codzienne praktykowanie tej formy medytacji czy kontemplacji doprowadzi nas do stanu świadomości, w którym ustaje myślenie. Pewnego dnia, gdy jesteśmy zaangażowani w tę duchową działalność obserwowania Boga, nastąpi sekunda ciszy, w której nie będzie najmniejszej myśli. W tym ułamku sekundy działalność czy obecność Boga zostanie nam ujawniona. Od tego momentu będziemy już wiedzieć, że Bóg jest bliżej niż oddech, bliżej niż stopy i dłonie, i że królestwo Boga znajduje się wewnątrz nas. Z próżni i ciemności, z nieruchomości naszej świadomości Duch Boga wyłania się, by tworzyć dla nas nasz świat formy:

Przybyłem w tej cichej godzinie, by kontemplować Boga i sprawy Boga. Każde błogosławieństwo na ziemi jest emanacją czy wyrazem Boga i Boskiego prawa: słońce, które nas ogrzewa, i deszcz, który karmi nasze rośliny i drzewa. Gwiazdy, przypływy i księżyc, wszystko spełnia funkcje Boga, a jednocześnie wydaje się błogosławieństwem dla człowieka. Nie mogło być przypadkiem, że B6g zawiesił słońce na niebie, miliony mil od ziemi w wystarczającej odległości, by dać nam odpowiednią ilość ciepła i odpowiednią ilość chłodu. Bóg naprawdę jest inteligencją wszechświata – inteligencją pełną miłości i mądrości. Słońce, księżyc i gwiazdy poruszają się po swych orbitach zgodnie z boskim planem, który czyni księżyc i gwiazdy widocznymi w nocy i daje nam światło słońca podczas dnia.

Bóg jest źródłem wszystkiego, co jest. Boska miłość staje się oczywista w tym, że zanim człowiek pojawił się na ziemi, znajdowało się tutaj wszystko, co jest konieczne dla jego rozwoju, jego wzrostu i dobrobytu. Nawet minerały w ziemi zostały dane na użytek człowieka. Procesy natury, które uformowały żelazo, ropę, złoto, uran – są procesami boskimi. Miliony lat temu Bóg musiał wiedzieć, że minerały okażą się niezbędne w obecnej epoce uprzemysłowienia i automatyzacji, bo tak dawno temu zostały uformowane w ziemi. Miliony lat temu Bóg musiał przewidzieć miliardy ludzi zasiedlające ziemię, bo stworzył On żyzną glebę, na której mogły rosnąć drzewa, krzewy, kwiaty, owoce i warzywa.

I Bóg rzekł: niechaj ziemia rodzi trawę, ziele, wydające nasienie, i drzewo rodzajne, czyniące owoc,

według rodzaju swego, którego nasienie jest w nim na ziemi.

Księga Rodzaju 1:11


Bóg zapełnił oceany rybami i elementami nie wyodrębnionymi jeszcze z morza, które być może pewnego dnia będą utrzymywać całe narody:


Niechaj się zaroją wody obfitością istot żywych. I Bóg pobłogosławił je mówiąc: bądźcie płodni,

rozmnażajcie się, napełniajcie wody w morzach…

Wszystko to jest Boskim darem dla człowieka.


Dar ten jest łaską – Bóg oddający się mnie. Łaska wystarcza mi we wszystkim; łaska, która stworzyła galaktyki, układ słoneczny, księżyc i planety; która wypełniła góry drzewami, doliny plonami, wody rybami, powietrze ptactwem. Wszelkie to dobro zasadzone w ziemi, nawet zanim zapotrzebowanie na nie stało się oczywiste, jest dowodem boskiej łaski. Boska Miłość i Mądrość, które zaspokoiły wszelką potrzebę na ziemi, są dla mnie wystarczające. Czy potrzebuję czegoś więcej niż wiedzieć, że Inteligencja, która rządzi wszechświatem, rządzi moimi indywidualnymi sprawami? Czyż potrzebuję więcej niż zdać sobie sprawę, że miłość przejawiona w stworzeniu i utrzymywaniu wszechświata rządzi moim życiem, moim światem, moim domem? Twoja łaska wystarczy, by wypełnić ziemię; wystarczy mi we wszystkim.

Widzę Boga we wszystkim, a szczególnie widzę Boga w Jego prawie i w Jego miłości. Bóg miłuje ryby w morzu i zapewnia im pożywienie i rozmnażanie. Bóg miłuje ptactwo w powietrzu i troszczy się o nie. Bóg zapewnia delikatny powiew i chłodzące wody. Bóg mnie miłuje i udowodnił tę miłość inkarnując Swą własną istotę, Swoje własne życie, Swą własną mądrość i Swą własną miłość jako mnie. Ja jedynie mam być posłuszny prawu – prawu jednej mocy i prawu miłości – a wszystko inne będzie dodane. Są one boskim darem bez ceny. Rzeczy Boga są moimi, ofiarowanymi jako dar w miarę mego uznania Boga jako ich źródła. Bóg jest wielkim obdarowicielem wszechświata, wielkim obdarowicielem Siebie samego, dającym wszystkiemu Swą miłość, inteligencję, mądrość, przewodnictwo i siłę.

Kontemplując chwałę Boga, uznajemy Go i stajemy się świadkami Jego łaski, która zapewniła wszelkie dobro bez naszego proszenia, błagania czy wstawiania się o nie. Stajemy się świadkami działalności Boga na ziemi.

Nocą, spoglądając na ugwieżdżone niebo, nikt nie niepokoi się o jutrzejsze słońce. Nikt z nas nie spędzi dzisiejszej nocy modląc się, by słońce jutro wzeszło. Bóg nie wymaga od nas prośby, informacji czy porady w zakresie rządzenia Swym wszechświatem. I nawet gdybyśmy modlili się całą noc próbując zmienić godzinę świtu, nie ma wątpliwości, że nazajutrz słońce wzeszłoby o swym przeznaczonym czasie. Księżyc i gwiazdy będą kontynuowały ruch po swych orbitach; przypływy i odpływy nastąpią dwukrotnie w ciągu doby. Modlenie się do Boga, zwracanie się o wstawiennictwo czy błaganie Go nie zmieni boskiego prawa. Praca Boga została dokonana; boskie prawo działa.

Kontemplując czary boskiego wszechświata transcendujemy pragnienie, by o czymkolwiek Boga informować czy prosić Go o cokolwiek. Kontemplacja taka wznosi nas na wyżyny wizji psalmisty, że "ziemia jest pańska i wszelka jej pełność". W cichym spokojnym spacerze po parku, na wybrzeżu, nad jeziorem czy rzeką, w naszym odosobnieniu chwytamy tę wizję. Wznosimy wzrok ku wzgórzom, ku górom, ku wyżynom świadomości i widzimy jedynie to, co widzi Bóg i wiemy jedynie to, co wie Bóg. Cokolwiek wznosi nas w świadomości ponad wrzawę zmysłów i krzyki tego świata, służy wyniesieniu nas do obecności Boga. Gdy dosięgniemy boskich wzlotów inspiracji, odnajdziemy Boga. Bóg jest głęboką ciszą. Bóg jest znieruchomieniem, znieruchomieniem wszystkiego co ludzkie.

Odosobnienie zostało mi dane.

Czy to w południe na ulicy Bishop,

Czy Kalakaua; Na Waikiki o zachodzie słońca,

na piaskach w Kailua.

Przed wschodem,

Jestem sam.

Idę samotnie w tłumie

I czuję odosobnioną Jaźń

W poświacie księżyca na plaży.

Odosobnienie zostało mi dane.

Iść z człowiekiem,

Szybować po niebie,

Żeglować po morzach,

Gdziekolwiek serce wzniesione jest do Niego-

Ja idę sam.

W upale dnia,

Czy chłodzie wieczoru

Na wybrzeżu czy na ulicy miasta,

Pragnąca Dusza otrzymuje moją Samotność.

Chorzy są uzdrawiani,

Niespokojnym jest przebaczone,

Sam, jednak w sercach

Tych, którzy pragną pokoju,

Niespokojni czują moją Samotność;


Głodni ją spożywają;

Spragnieni ją piją;

Zmywa nieczyste umysły tych, którzy nie wiedzą,

dotykając umysłu Światłem.

Odosobnienie zostało mi dane,

Sam siedzę za murami więzienia,

Sam przemierzam podłogę izby chorych;

Gdziekolwiek zagraża niebezpieczeństwo,

Moja samotność łamie klątwę,

Gdzie nędza szuka towarzystwa

Moją Samotność mogą dzielić.

Sam, budzę się, chodzę, śpię -

Sam, siedzę czy stoję.

Sam, przebywam morza i niebo,

Sam, chodzę i mówię z innymi

Czy przechadzam się zacienionymi alejami.

Samotność została mi dana

Gdziekolwiek bym był.


Gdy dzięki duchowemu wglądowi jesteśmy w stanie widzieć ponad pozorami, wszystko, na co patrzymy w tym świecie, przejawia boską chwałę, boską pracę, boskie prawo i boską miłość do Jego dzieci. Niebiosa i ziemia zostały stworzone dla nas; dano nam panowanie nad nimi: "Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy…” E Jesteśmy najwspanialszym boskim stworzeniem: Bóg, Dusza tego wszechświata, manifestuje się i przesyła Siebie w indywidualnym wyrazie jako ty i jako ja.

Загрузка...